Close
Log In using Email

Nocne zmagania -Wajiszlach

Nocne zmagania

Mati Kirschenbaum Ubranie na jutro już przygotowane. Zęby umyte. Światło zgaszone. Ulubiona pozycja do spania przybrana. Tylko sen jakoś nie chce przyjść. Brzmi znajomo? Wielu z nas doświadcza problemów z zaśnięciem. Przeszkadzają nam w tym myśli, na które nie mieliśmy czasu w trakcie dnia, zajęci wykreślaniem kolejnych pozycji z naszych długich list rzeczy do zrobienia. Pod osłoną nocy, czasu, który przeznaczyliśmy na spoczynek, nasz umysł daje sobie prawo  do przyjrzenia się sprawom, które zostawiliśmy na później, ponieważ zajmowanie się nimi w ciągu dnia mogłoby nam utrudnić wypełnianie naszych obowiązków. Są to często nasze zmartwienia – o perspektywy zawodowe, o pieniądze, o zdrowie, o związek, o przyszłość naszych dzieci. Ciężko nam przez nie zasnąć, zmagamy się z nimi niejednokrotnie przez wiele godzin. Następnego dnia jesteśmy niewyspani, przez co ciężej sprostać czekającym na nas obowiązkom. W czytanej przez nas w tym tygodniu parszy Wajiszlach Jakub musi zmierzyć się z zupełnie innym wyzwaniem – musi walczyć z tajemniczą istotą, określaną przez wielu komentatorów mianem anioła. Zmagania te opisane są następująco:
Gdy wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, uderzył go w staw biodrowy i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim.  A wreszcie rzekł: «Puść mnie, bo już wschodzi zorza!».  Jakub odpowiedział: «Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!».  Wtedy [tamten] go zapytał: «Jakie masz imię?». On zaś rzekł: «Jakub».  Powiedział: «Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo zmagałeś się z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś». Potem Jakub rzekł: «Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię?». Ale on odpowiedział: «Czemu pytasz mnie o imię?» – i pobłogosławił go na owym miejscu (Rdz. 32, 25).
Nasi mędrcy nie byli pewni, jak interpretować te zmagania. Pirkot DeRabbi Eliezer, zbiór średniowiecznych midraszy, tłumaczy walkę z aniołem jako rodzaj kary zesłanej przez Wiekuistego na Jakuba za niedotrzymanie przysięgi złożonej przez niego w Betel. Jakub zobowiązał się tam do ofiarowania Wiekuistemu dziesięciny, z czego się nie wywiązał. Ramban, średniowieczny hiszpański uczony,  widział w tej walce metaforę losu, jaki miał przypaść Ludowi Izraela – konfliktu z Rzymianami (uznawanych za duchowych spadkobierców Ezawa), z którego potomkowie Jakuba mieli wyjść zwycięsko, kontynuując tradycje żydowskie pomimo prześladowań. Radak, średniowieczny francuski komentator Tory, widział w obrażeniach odniesionych przez Jakuba zapowiedź nieszczęść czekających jego córkę Dinę. Radak twierdził też, że walka z aniołem była rodzajem kary za brak zaufania Jakuba wobec Wiekuistego. Jego wyrazem miały być szczegółowe przygotowania do spotkania z Ezawem, sugerujące brak przekonania Jakuba, że Wiekuisty jest w stanie ochronić go przed gniewem Ezawa. Przytoczone powyżej przykłady interpretacji walki Jakuba z aniołem świadczą o niejednoznaczności tej historii. Prezentują one także problemy, które w przekonaniu naszych mędrców wiązały się z walką z aniołem. Problemy te to podatki (dziesięcina jest przecież rodzajem podatku), problemy zdrowotne (problemy ze stawem biodrowym), strach o przyszłość potomstwa (kwestia przyszłości Diny) i walka o prawo do bycia sobą w niesprzyjających temu warunkach (przyszły konflikt z Rzymem). Okazuje się, że nasi mędrcy widzieli w zmaganiach Jakuba z aniołem metaforę problemów, które i dzisiaj spędzają nam sen z powiek. Co ważne, nasza parasza uczy nas, że problemy te można pokonać. Przekonanie to wyrażone jest w słowie „Izrael”, imieniu Jakuba nadanego mu po walce, które oznacza kogoś, kto zwycięsko zmaga się ze światem. Mam nadzieję, że będziecie pamiętać o zwycięstwie Jakuba-Izraela, gdy wasze problemy dadzą się Wam znowu we znaki pod osłoną nocy. Może Wam to pomóc zasnąć szybciej niż Jakub, przed wschodem jutrzenki.   Mati Kirschenbaum
Miszpatim -Oko w oko z okiem za oko
Truma – Co możesz wnieść do swojej społeczności?
Wajakhel i Pekudej – Świece, Błogosławieństwo, Szabat!
Pesach: Maca, Wiosna i Wolność
Jakie społeczeństwo jest „bez skazy”?
Refleksja nad paraszą Bamidbar
Rola kobiet w (tradycyjnym) judaizmie. Refleksja nad paraszą Pinchas.
Kto usłyszy moją Szma?
Szczęście oraz sprawiedliwość. Refleksja nad paraszą Ree.
Sądny miesiąc Elul
Obietnice, przyrzeczenia, przysięgi
Czas na odczuwanie wdzięczności [Ki Tawo]
Kochać to widzieć potencjał. Refleksja nad paraszą Nicawim.
EREW ROSZ HASZANA
PORANEK ROSZ HASZANA
Stojąc przed niebiańskim Sądem
KOL NIDRE
JOM KIPUR 2018 JONASZ
Czy postęp to zawsze postęp? Refleksja nad paraszą Haazinu.
SUKOT
Nietrwały szałas czy trwałe dziedzictwo? Czym jest nasze życie?
Zabijając gniew. Refleksja nad paraszą Bereszit
Starać się jak Noe
Sens życia. Refleksja nad paraszą Lech Lecha.
LECH LECHA
Samorząd a Sodoma – parasza Wajera
Piękno zewnętrzne i wewnętrzne.
Niepłodność — wspólny problem
Drasza na Szabat Toldot 5779 – Lea Magnone
Kłamać czy nie kłamać? Refleksja nad paraszą Wajece
Nocne zmagania -Wajiszlach
W niewoli rodzicielskiej nieuwagi i braterskiej zazdrości
Punkt zwrotny. Refleksja nad paraszą Mikec
Działania boskie jako suma działań ludzkich. Refleksja nad paraszą Wajigasz
Jedna osoba może zmienić historię całego świata
Wajera
Raz zdobytej wolności nie wolno nigdy oddać. Refleksja nad paraszą Bo
Chaos i nienawiść – nasz zewnętrzny i wewnętrzny wróg
בְּשַׁלַּח
Dobry przykład wskazuje drogę
Wesprzyj czy po prostu zostaw w spokoju? Refleksja nad paraszą Miszpatim
Co symbolizuje Przybytek Zgromadzenia?
TECAWE