Close
Log In using Email

O “moralnej wyższości”

O “moralnej wyższości”

Refleksja nad paraszą Naso Menachem Mirski Po co ludziom religia i do czego ona służy? W tradycyjnym, moralnym wymiarze tego zagadnienia celem religii jest dostarczenie indywiduom fundamentalnego rozróżnienia pomiędzy tym co dobre i złe, ucząc przy tym tego co jest słuszne i niesłuszne. Innym, społecznym celem religii jest spajanie życia społecznego, czemu służą m.in. religijne rytuały oraz zaprowadzenie pokoju między ludźmi. Z perspektywy egzystencjalnej natomiast, religia ma spajać ludzką wizję świata, jako zintegrowanego i mającego sens, co jest rzeczą niezbędną w procesie odkrywania sensu w życiu / nadawania mu sensu. Porcja Tory na ten tydzień zawiera przepisy religijnego prawa odnoszące się do wszystkich wyżej wymienionych aspektów ludzkiego życia. Szczególnie interesującymi są prawa dotyczące starożytnej praktyki ‘duchowego oczyszczenia’ zwanej nazireatem. Zwięźle rzecz ujmując, człowiek, który ślubował nazireat, podlega trzem ograniczeniom: (1) musi powstrzymać się od wina, (2) nie może obcinać swoich włosów, (3) nie może stać się rytualnie nieczysty (hebr. tame) poprzez kontakt ze zwłokami. Prawa nazireatu, a także sama idea były oczywiście przedmiotem obszernej rabinicznej dyskusji. Na potrzeby niniejszej d’var Tora najlepiej podsumować tę debatę cytując następujący fragment z Talmudu:
Powiedział Szmuel: Każdy, kto oddaje się postowi, nazywany jest grzesznikiem: jest to zgodne z poglądem rabina Eliezera Hakapara Berebiego który nauczał: Jakie jest znaczenie tego wersetu: „I oczyści go (kapłan) od tego czym zgrzeszył przez duszę /zmarłego [ha’nefesz] ”(Lb 6:11). Przez jaką duszą zgrzeszył ten nazirejczyk? Nazirejczyk ten zgrzeszył raczej przez udrękę, którą sobie wyrządził, powstrzymując się od picia wina. […] A jeśli ten nazirejczyk, który udręczał się powstrzymując się tylko od wina, nazywany jest grzesznikiem, to ileż bardziej odnosi się to do osoby, która odmawia sobie korzystania z innych przyjemności życia?! Rabin Elazar natomiast mówi: Ten, który pości nazywany jest świętym, jest bowiem napisane: „uświęconym być winien, splatając rozpuszczone włosy głowy  swojej” (Lb 6: 5). Tak więc jeśli nazirejczyk, który udręczał się powstrzymywaniem się od tylko jednej sprawy – wina – jest mimo wszystko nazywany świętym, o ileż bardziej odnosi się to do człowieka, który odmawia sobie innych przyjemności? (Ta’anit 11a)
Mamy tutaj dwa przeciwstawne poglądy w kwestii odmawiania sobie przyjemności życia, tudzież form ascezy czy umartwiania się: Jeden pogląd głosi, iż wyrzekanie się przyjemności życia jest grzechem, bowiem stanowi sprzeciw wobec woli Boga, który powołał nas do życia i czerpania z niego przyjemności. Im dalej idziemy tą drogą, tym dla nas gorzej, bowiem tym bardziej negujemy cel i esencję naszego istnienia. Przeciwny pogląd natomiast patrzy podejrzliwie na owe ‘przyjemności życia’ (cytując Majmonidesa: … bo [wino] zabiło wielu i zabiło potężnych) i widzi ich ograniczaniu drogę do świętości. Im dalej idziemy tą drogą, tym lepiej dla nas, bowiem prowadzi to nas do świętości. Oba poglądy są ugruntowane biblijnie, choć Tora w swej mądrości nie wyraża explicite żadnego z nich. Jest tak, bowiem sytuacja jest zbyt złożona i zasadniczo zależna od okoliczności. Wiele wskazuje na to, że nazireat, jak i inne formy samo-deprecjonowania się były postrzegane jako słuszne jeśli przyświecał im określony cel, którym było odzyskanie kontroli nad swoimi impulsami i pragnieniami. W tym kontekście jest zrozumiałym dlaczego osoba ślubująca nazireat jednocześnie zyskuje status podobny do statusu kohena i postrzegana jest zarazem jako grzesznik, który musi złożyć ofiary za swoje przewinienia. Celem więc nazireatu było uszlachetnienie i duchowe wzmocnienie jednostki ludzkiej, a owe praktyki wyrzekania się przyjemności temu celowi służyły i nie były uznawane za cele same w sobie. Postrzeganie owych praktyk jako stanowiących cel sam w sobie byłoby czymś niewłaściwym i stąd rabiniczna opozycja w tej kwestii. Wydaje się też, że w owej opozycji nasi Mędrcy chcieli nas uchronić przed jeszcze jedną rzeczą: wyniosłością, zarozumiałością, zadufaniem w sobie i poczuciem wyższości czy “lepszości”, które niekiedy z tego wypływają. W każdej epoce, środowisku i po obu stronach politycznego spektrum znajdziemy osoby, które, często nie do końca radząc sobie z własnym życiem, uczyniły sobie cnotę ze stawiania sobie ograniczeń. To często sprawia, że chcą stawiać owe ograniczenia także innym, bowiem w swojej uproszczonej wizji świata postrzegają siebie jako “moralnie lepszych” i nie dostrzegają, że inni mogą tych ograniczeń zwyczajnie nie potrzebować. Ten fakt ich irytuje,  potęguje tylko ich zarozumiałość i poczucie misji wśród tych, których postrzegają jako “nieoświeconych” czy “niższych kulturowo” (choć oczywiście sami, otwarcie, nigdy by nie przyznali, że tak innych postrzegają). Ten mechanizm moralnego samo wywyższania nikomu nie służy, zwłaszcza gdy owi “moralnie lepsi” stracili kontakt z doświadczeniem zwykłych ludzi, i w ogóle rzeczywistością jako taką, poprzez nadmiernie stawianie sobie “uszlachetniających ludzkość ograniczeń”. Świat spoczywa na trzech zasadach: sprawiedliwości (din), prawdzie (emet) i pokoju (szalom) (Pirke Awot 1:18). Moralne samo wywyższanie się nie służy sprawiedliwości, bo zadufani w sobie ludzie widzą rzeczywistość w sposób bardzo zsubiektywizowany, niemal wyłącznie przez pryzmat własnych doświadczeń i ideologii, i nie są zdolni właściwego osądu pełnej niuansów rzeczywistości. Samo-wywyższanie się nie służy też prawdzie, bowiem unicestwia możliwość realnego dialogu i zamyka publiczną debatę, tak bardzo potrzebną w naszych czasach. Tym samym nie służy też pokojowi, bo czyniąc to wszystko, dzieli wyłącznie ludzi na “tych i owych”, zamiast ludzi jednoczyć. Nie bądźmy więc jak oni. Szabat szalom!

Menachem Mirski- student rabinacki w Ziegler School of Rabbinic Studies, American Jewish University, Los Angeles, USA

Vajera
Technologia i wychowanie
Ki Tawo
Ki Teicei
Szoftim
Ekew
Matot-Masei
Pinchas
Obserwator gwiazd wpatruje się w Izrael
Pęknięcie w społeczeństwie
Szpiegujące oko i wędrujące serce
Dzielić się iskrami Boskiej mądrości
O “moralnej wyższości”
Bemidbar
Behar-Bechukotai
Parsza Tory Emor
Kedoszim tihju – Świętymi bądźcie!
Szirat ha-Jam – Pesach
Krew i postęp
Parsza Tory Wajikra
Połączyć ludzi o odmiennych wizjach życia
Parsza Tory „Ki Tisa”
Beszalach
Pamięć rytualna – piękno judaizmu
Wajechi
Mikec
WAJESZEW
Wajece
Toldot
Chaje Sara
Wajera
Spełnianiu Bożej obietnicy towarzyszy… śmiech
Co robić, aby żyć długo i szczęśliwie
SIMCHAT TORA 5781
Rosz Haszana
Nicawim-Wajelech
EKEW
Dewarim
Pinchas
Balak
Kazanie na Miesiąc Dumy
Bamidbar
EMOR
Acharej Mot
JOM HAZIKARON I JOM HAACMAUT
Szemini
Wajikra
Wajachel-Pekudej
Teruma
Miszpatim
YITRO
BESZALLACH
WAJECHI
Wajigasz
MIKEC
CHANUKA
Wajeszew
WAJESZEW
Chaje Sara
NOACH
Za Duża, Musi Upaść
CHOL HAMOED SUKOT
HAAZINU
Ki Tece
Wa’etchanan
CHAZON
Matot-Massei
Pinchas
PINCHAS
KORACH
Szelach
Król i jego syn. Refleksja nad paraszą Naso
O żydowskiej jedności i różnorodności Refleksja nad paraszą Bamidbar
Komu możemy zaufać?
Czy nadszedł czas na rok jubileuszowy?
Emor
Raz jeszcze o potrzebujących
PESACH 2019
Wojny ideologiczne i niepokój społeczny: co możemy w tej sprawie zrobić?
Wolność, równość, szacunek – istota pesachowej rewolucji
Świat między porządkiem a chaosem
Parasza Caw
Demokracja i odpowiedzialność. Refleksja nad paraszą Wajikra
Po co nam religia?
TECAWE
Co symbolizuje Przybytek Zgromadzenia?
Wesprzyj czy po prostu zostaw w spokoju? Refleksja nad paraszą Miszpatim
Dobry przykład wskazuje drogę
בְּשַׁלַּח
Chaos i nienawiść – nasz zewnętrzny i wewnętrzny wróg
Raz zdobytej wolności nie wolno nigdy oddać. Refleksja nad paraszą Bo
Wajera
Jedna osoba może zmienić historię całego świata
Działania boskie jako suma działań ludzkich. Refleksja nad paraszą Wajigasz
Punkt zwrotny. Refleksja nad paraszą Mikec
W niewoli rodzicielskiej nieuwagi i braterskiej zazdrości
Nocne zmagania -Wajiszlach
Kłamać czy nie kłamać? Refleksja nad paraszą Wajece
Drasza na Szabat Toldot 5779 – Lea Magnone
Niepłodność — wspólny problem
Piękno zewnętrzne i wewnętrzne.
Samorząd a Sodoma – parasza Wajera
LECH LECHA
Sens życia. Refleksja nad paraszą Lech Lecha.
Starać się jak Noe
Zabijając gniew. Refleksja nad paraszą Bereszit
Nietrwały szałas czy trwałe dziedzictwo? Czym jest nasze życie?
SUKOT
Czy postęp to zawsze postęp? Refleksja nad paraszą Haazinu.
JOM KIPUR 2018 JONASZ
KOL NIDRE
Stojąc przed niebiańskim Sądem
PORANEK ROSZ HASZANA
EREW ROSZ HASZANA
Kochać to widzieć potencjał. Refleksja nad paraszą Nicawim.
Czas na odczuwanie wdzięczności [Ki Tawo]
Sądny miesiąc Elul
Szczęście oraz sprawiedliwość. Refleksja nad paraszą Ree.
Kto usłyszy moją Szma?
Rola kobiet w (tradycyjnym) judaizmie. Refleksja nad paraszą Pinchas.
Refleksja nad paraszą Bamidbar
Jakie społeczeństwo jest „bez skazy”?
Pesach: Maca, Wiosna i Wolność
Wajakhel i Pekudej – Świece, Błogosławieństwo, Szabat!
Truma – Co możesz wnieść do swojej społeczności?
Miszpatim -Oko w oko z okiem za oko