Close
Log In using Email

Zabijając gniew. Refleksja nad paraszą Bereszit

Zabijając gniew.

Refleksja nad paraszą Bereszit

Bóg zwrócił się ku Hewlowi i jego ofierze. Ale ku Kajinowi i jego ofierze się nie zwrócił. Kajin bardzo się rozzłościł i popadł w przygnębienie. Powiedział Bóg do Kajina: Dlaczego się rozzłościłeś i dlaczego wpadłeś w przygnębienie? Jeśli będziesz postępował dobrze, czy nie będzie ci wybaczone? A jeśli nie będziesz dobrze postępował – grzech leży u progu i ku tobie jest [skierowane] jego pożądanie, ale ty masz nad nim władzę.
(Bereszit 4:4-7, tłum. Tora Pardes Lauder) Dlaczego Kain zamordował Abla? Nasza tradycja – a konkretniej midrasze – oferują nam wiele odpowiedzi na to pytanie, z których każda dotyczy rywalizacji braci i reprezentuje inne, filozoficzne spojrzenie na tę kwestię. Według jednego z midraszy, wszystko sprowadzało się do tego, co powodowało wiele konfliktów w rodzinach na przestrzeni wieków, a mianowicie do podziału własności i dziedziczenia. Kain i Abel, widząc, że są jedynymi ludźmi, postanowili podzielić „własność” świata. Jeden miał wziąć w posiadanie wszystkie ziemie i to, co z nich wyrasta, podczas gdy drugi miał odziedziczyć wszelkie ruchome przedmioty, takie jak zwierzęta itd. Tym samym jeden został się rolnikiem, a drugi pasterzem (Bereszit Rabba 22: 7). Inne wyjaśnienie mówi, że spierali się o kobietę. Według tego midrasza, zarówno Kain, jak i Abel urodzili się z bliźniaczkami, z którymi się pobrali. Jednakże Abel urodził się z dwiema siostrami, więc walka toczyła się o to, kto poślubi „dodatkową” żonę. Kain utrzymywał, że ma do tego prawo, bo był starszy, Abel z kolei twierdził, że skoro urodziła się wraz z nim, to on miał do niej prawo. Jeszcze inne wyjaśnienie dotyczy „powodów teologicznych”. Kain, widząc, że jego ofiara nie została przyjęta, podczas gdy ofiarę brata Bóg zaakceptował, rzekł do Abla: "Wygląda na to, że Bóg nie jest sprawiedliwy, bo faworyzuje (jednego z nas). Abel odpowiedział "Broń Boże, aby było tak, jak mówisz; powodem, że Bóg przyjął moją jest raczej to, że była lepsza. Wówczas odpowiedź Kaina brzmiała:  wygląda na to, że nie ma nagrody za dobro i kary za zło. Abel zaś rzekł: Zaprawdę, sprawiedliwi są nagradzani, a nikczemni karani. Owa kłótnia doprowadziła do tego, że Kain zabił Abla (Targum Jonatan Bereszit 4:8). Zaproponuję tutaj jednak odmienną od powyższych odpowiedź, która może wydać się całkowicie trywialna: Kain zamordował Abla, ponieważ wpadł w gniew i nie był w stanie go kontrolować. Ta prosta odpowiedź jest zasugerowana już w wersecie 7 niniejszego rozdziału. Rzecz w tym, że jest ona prawdziwa, jak wiele spośród trywialnych prawd, dlatego też uczeni oraz zwykli ludzie je odrzucają, wyśmiewając, gdyż „każdy o tym wie” i nie ma o czym rozmawiać. Ale czy rzeczywiście nie ma o czym rozmawiać? To właśnie frustracja i wypływający z niej gniew są jednym głównych powodów tego, że ludzie na świecie wybierają i wspierają tych, którzy tworzą anty-demokratyczne, totalitarne systemy polityczne i jest to praprzyczyną ogromu zła, który z tego później wynika. To właśnie gniew i brak kontroli nad nim jest bezpośrednią przyczyną wielu przestępstw i tego, że ludzie gotują innym ludziom „piekło na ziemi”. Oczywiście wszyscy szukają potem głębszych przyczyn, z nadzieją, że gdy je odkryją, pomoże to usuwać zło z tego świata, a przynajmniej – więcej go nie popełniać. Nie wspominając już o tym, że ciągły gniew bywa przyczyną problemów zdrowotnych, a nierzadko bezpośrednią przyczyną śmierci w wyniku wylewów, udarów mózgu itp. Dlaczego jednak więc nie spróbować uporać się po prostu z samym gniewem, zwyczajną ludzką skłonnością do złości? Jako zadanie globalne wydaje się być to rzeczą beznadziejnie utopijną, wymaga bowiem przemiany powszechnej „natury ludzkiej”, a to przerastają możliwości każdego śmiertelnika. Niemniej jednak w obrębie samych siebie i naszych bliskich kontaktów z innymi możemy w tej materii zdziałać naprawdę wiele. Zaproponuję tutaj w skrócie własną koncepcję, jak tego dokonać, opartą na moich doświadczeniach, próbach, błędach oraz przemyśleniach. Podstawowe założenie: wszyscy doświadczamy stałego i podświadomego, większego lub mniejszego poziomu wewnętrznego gniewu. W zależności od tego, jak wysoki on jest, wpadamy w złość łatwiej lub częściej, z różnych powodów. Jeśli jego poziom jest naprawdę wysoki, wówczas byle błahostka może nas wyprowadzić z równowagi. Istnieją cztery etapy przezwyciężania naszej wewnętrznej tendencji do gniewu:
  1. Pozbądź się wszelkich racjonalizacji ludzkiego gniewu, np. "Ludzie czasem się wpadają w złość i to jest normalne", „Wszyscy się czasem się denerwujemy i to jest typowa, ludzka cecha" itd. Rzeczywiście, statystycznie jest to „normalna” rzecz, lecz nie jest to żaden normatyw, wzorzec. Można żyć całkowicie bez gniewu, życie bez niego jest lepsze i jest cel, który pragniemy osiągnąć. Rashi, komentując werset 7 niniejszego rozdziału, cytuje Talmud (Kiddusin 30b): Jeśli tylko chcesz, możesz odnieść zwycięstwo nad nim. Podobny jest komentarz Soforno odnośnie tego samego wersetu: Jest w waszej mocy przezwyciężenie mocy złego popędu, dzięki temu, iż boski wizerunek (celem Elohim), towarzyszy wam od narodzin.
Tak więc nie istnieją żadne sensowne uzasadnienia dla gniewu, wszystkie są jedynie jego psychologicznymi racjonalizacjami. Bycie gniewnym nie jest to też cechą ludzkiego charakteru. Charakter nie ma z gniewem nic wspólnego, mimo że ludzie często tak to właśnie widzą, nazywając kogoś np. „cholerykiem” itp. Jest to powszechny błąd i kolejna racjonalizacja gniewu. Twierdzę, że owa ludzka skłonność do gniewu nie jest czymś wrodzonym, choć jako, iż jest powszechna, ludzie wierzą, że jest wrodzona. Małe dzieci owszem go wyrażają, ale jest to, jak sądzę, bezpośrednim wynikiem frustracji, które ich spotykają. Dopiero później, w wyniku kumulacji różnorakich negatywnych doświadczeń, ludzie nabywają trwałej skłonności do gniewu. Ten proces może się rozpocząć także w dowolnym, późniejszym okresie życia, nie jest ściśle związany z okresem dzieciństwa i dorastania.
  1. Przeanalizuj wszystkie przypadki, w których wpadasz w złość, każdy z osobna. Odpowiedz sobie na pytanie, jakie rzeczy w świecie lub w zachowaniach innych powodują twój gniew. Pracuj oddzielnie nad tymi wszystkimi tymi zjawiskami. Ja wpadałem w złość, gdy ludzie traktowali mnie protekcjonalnie, zwłaszcza wówczas, gdy niewiele wiedzieli o mnie i o moim życiu. Kwestie polityczne też mnie swego czasu wkurzały. Spróbuj odizolować się od wszystkich tych czynników lub, jeśli nie możesz tego zrobić, pracuj nad reakcjami na nie, ponieważ wszystkie one zwiększają twój podświadomy poziom gniewu. Ja najpierw przepracowałem swoje reakcje na protekcjonalność ze strony innych, z gniewu na śmiechu. Teraz nawet już się z tego nie śmieję, jestem na to całkowicie obojętny.
  2. Gniew rodzi się z frustracji – to powszechnie uznany i akceptowany psychologiczny fakt. Każda najmniejsza choćby frustracja zwiększa poziom wewnętrznego gniewu, przyczynia się do twoich reakcji i możliwości nad-reakcji. Mogą to być nawet drobne rzeczy, jeśli jednak zdarzają się regularnie, przyczyniają się do wzrostu ciągłego, podświadomego poziomu gniewu. Może to być coś poważniejszego, jak zła sytuacja finansowa, dłuższy okres samotności, długotrwały stres, brak relaksu lub coś drobnego i pozornie nieistotnego, ale ciągłego. Postaraj się wyeliminować wszystkie frustracje w jakikolwiek dostępny Ci, moralnie akceptowalny, sposób.
  3. Ostatni krok to najpotężniejsze narzędzie walki z gniewem: wdzięczność. Przeciwieństwem gniewu nie jest spokój, ale wdzięczność. Dlatego rozwijaj w sobie postawę wdzięczności za każdą małą rzecz w swoim życiu. Za każdą chwilę, każdą rozmowę z drugim człowiekiem, każdy mały gest i dobry uczynek. Staraj się być wdzięczny także za negatywne, nieprzyjemne doświadczenia, ponieważ wiesz, iż przynajmniej kilka już razy widziałeś w nich dobro po jakimś czasie. Pomoże Ci to skutecznie zrównoważyć cały Twój gniew i unicestwić poczucie frustracji: jeśli odczuwasz wdzięczność w każdym momencie swojego życia, nie ma w nim miejsca na frustrację i nie ma miejsca na gniew. Jeśli pojawi się w tobie złość, o wiele łatwiej będzie ją uciszyć, zanim ją nawet wyrazisz.
To zadziałało w moim przypadku i może również zadziałać w twoim. Napisałem też o tym piosenkę. Zostanie ona opublikowana za miesiąc lub dwa. A zatem, dlaczego więc Kain zamordował Abla? Bo brakowało mu wdzięczności wobec Boga za wszystko to, co od niego otrzymał. Szabat szalom! Menachem Mirski      

Judaizm postępowy, Judaizm reformowany, Beit Polska, Beit Warszawa, Kongregacja Beit Warszawa,


Notice: Trying to get property of non-object in /public_html/beitpolska/wp-content/plugins/polylang/include/query.php on line 179
Król i jego syn. Refleksja nad paraszą Naso
O żydowskiej jedności i różnorodności Refleksja nad paraszą Bamidbar
Komu możemy zaufać?
Czy nadszedł czas na rok jubileuszowy?
Emor
Raz jeszcze o potrzebujących
PESACH 2019
Wojny ideologiczne i niepokój społeczny: co możemy w tej sprawie zrobić?
Wolność, równość, szacunek – istota pesachowej rewolucji
Świat między porządkiem a chaosem
Parasza Caw
Demokracja i odpowiedzialność. Refleksja nad paraszą Wajikra
Po co nam religia?
TECAWE
Co symbolizuje Przybytek Zgromadzenia?
Wesprzyj czy po prostu zostaw w spokoju? Refleksja nad paraszą Miszpatim
Dobry przykład wskazuje drogę
בְּשַׁלַּח
Chaos i nienawiść – nasz zewnętrzny i wewnętrzny wróg
Raz zdobytej wolności nie wolno nigdy oddać. Refleksja nad paraszą Bo
Wajera
Jedna osoba może zmienić historię całego świata
Działania boskie jako suma działań ludzkich. Refleksja nad paraszą Wajigasz
Punkt zwrotny. Refleksja nad paraszą Mikec
W niewoli rodzicielskiej nieuwagi i braterskiej zazdrości
Nocne zmagania -Wajiszlach
Kłamać czy nie kłamać? Refleksja nad paraszą Wajece
Drasza na Szabat Toldot 5779 – Lea Magnone
Niepłodność — wspólny problem
Piękno zewnętrzne i wewnętrzne.
Samorząd a Sodoma – parasza Wajera
LECH LECHA
Sens życia. Refleksja nad paraszą Lech Lecha.
Starać się jak Noe
Zabijając gniew. Refleksja nad paraszą Bereszit
Nietrwały szałas czy trwałe dziedzictwo? Czym jest nasze życie?
SUKOT
Czy postęp to zawsze postęp? Refleksja nad paraszą Haazinu.
JOM KIPUR 2018 JONASZ
KOL NIDRE
Stojąc przed niebiańskim Sądem
PORANEK ROSZ HASZANA
EREW ROSZ HASZANA
Kochać to widzieć potencjał. Refleksja nad paraszą Nicawim.
Czas na odczuwanie wdzięczności [Ki Tawo]
Obietnice, przyrzeczenia, przysięgi
Sądny miesiąc Elul
Szczęście oraz sprawiedliwość. Refleksja nad paraszą Ree.
Kto usłyszy moją Szma?
Rola kobiet w (tradycyjnym) judaizmie. Refleksja nad paraszą Pinchas.
Refleksja nad paraszą Bamidbar
Jakie społeczeństwo jest „bez skazy”?
Pesach: Maca, Wiosna i Wolność
Wajakhel i Pekudej – Świece, Błogosławieństwo, Szabat!
Truma – Co możesz wnieść do swojej społeczności?
Miszpatim -Oko w oko z okiem za oko