Jakie społeczeństwo jest „bez skazy”?

Emor

W przypadającej na ten tydzień parszy Emor Mojżesz przekazuje potomkom Aarona przykazania Wiekuistego dotyczące wypełniania obowiązków kapłańskich. Wśród tych instrukcji znajdują się między innymi następujące słowa:

Dalej Wiekuisty powiedział do Mojżesza: «Tak mów do Aarona: Ktokolwiek z potomków twoich według ich przyszłych pokoleń będzie miał jakąś skazę, nie będzie mógł się zbliżyć, aby ofiarować pokarm swego Boga. Żaden człowiek, który ma skazę, nie może się zbliżać – ani niewidomy, ani chromy, ani mający zniekształconą twarz, ani kaleka, ani ten, który ma złamaną nogę albo rękę, ani garbaty, ani niedorozwinięty, ani ten, kto ma bielmo na oku, ani chory na świerzb, ani okryty liszajami, ani ten, kto ma zgniecione jądra. Żaden z potomków kapłana Aarona, mający jakąś skazę, nie będzie się zbliżał, aby złożyć spalaną ofiarę Wiekuistemu. Kto ma skazę – nie będzie się zbliżał, aby ofiarować pokarm swego Boga.» (Księga Kapłańska 21,16-21)

Słowa te odzwierciedlają realia czasów biblijnych, w których osoby niepełnosprawne uznawane były za nieczyste, niegodne do składania ofiar w Przybytku Zgromadzenia. Wynikało to najpewniej z przekonania, że ciało kapłanów składających ofiary miało być bez skazy, tak jak składane przez nich w ofierze zwierzęta. Niepełnosprawni kapłani nie byli jednak wykluczeni z kasty kapłańskiej. Przeciwnie, mieli oni prawo do korzystania z jej pozostałych przywilejów:

Jednakże wolno mu (niepełnosprawnemu kapłanowi) jeść pokarm swego Boga, zarówno święty, jak i najświętszy.Tylko nie będzie podchodził do zasłony i nie będzie się zbliżał do ołtarza, bo ma skazę. Nie będzie bezcześcił moich świętości, bo Ja, Wiekuisty, jestem tym, który je uświęca! (Księga Kapłańska 21,22-23)

Niepełnosprawni kapłani byli zatem wykluczeni z aktywnej służby w Przybytku Zgromadzenia, ale korzystali z jedzenia przynoszonego w ofierze, stanowiącego podstawowe źródło wyżywienia kasty kapłańskiej. Powyższe ustępy z Księgi Kapłańskiej określiły późniejszą rolę niepełnosprawnych kapłanów w Świątyni Jerozolimskiej. Także w niej nie mogli oni składać ofiar. Co więcej, Miszna w traktacie Megila zabraniała kapłanom z widoczną niepełnosprawnością błogosławić odwiedzających Świątynię pielgrzymów. Zakaz ten uzasadniony był uwagą jaką mogłaby przyciągnąć niepełnosprawność błogosławiącego tłum kapłana. Autorzy Miszny obawiali się, że składający ofiary mogliby skupić się na niecodziennym wyglądzie kapłana, a nie na samej ceremonii. Niepełnosprawni kapłani mogli jednak wykonywać prace pomocnicze, które nie wiązały się bezpośrednio ze składaniem ofiar. W traktacie Joma 54a Talmudu Babilońskiego odnajdujemy historię dwóch niepełnosprawnych kapłanów pracujących w Świątyni przy obróbce drew niezbędnych do składania całopalnych ofiar.

Możemy dużo się nauczyć z talmudycznych źródeł dotyczących traktowania osób niepełnosprawnych. Zawarte w traktacie Megila uzasadnienie zakazu błogosławienia tłumu przez niepełnosprawnych kapłanów zakładało, że osoby niepełnosprawne nie powinny pełnić prominentnych ról w społeczeństwie, ponieważ mogłyby zwrócić na siebie niepotrzebną uwagę. Z traktatu Joma dowiadujemy się, że mogły one pracować na pomocniczych, nieeksponowanych stanowiskach. Źródła te odzwierciedlają fakt dyskryminacji osób niepełnosprawnych, niepasujących do wyobrażenia o kapłanach jako idealnych przedstawicielach Ludu Izraela.

Niestety, wykluczające podejście do roli osób niepełnosprawnych w społeczeństwie możemy spotkać także w czasach współczesnych. Osoby niepełnosprawne są często pozostawiane same sobie poprzez nieudzielanie im pomocy finansowej zapewniającej im godne życie. Co więcej, osobom niepełnosprawnym aktywnie walczącym o swoje prawa zarzuca się nadmierną roszczeniowość i zwracanie na siebie uwagi. Jestem przekonany, że takie traktowanie niepełnosprawnych jest niezgodne z duchem przytoczonego przeze mnie ustępu Księgi Kapłańskiej, gwarantującego im bezpieczeństwo ekonomiczne i równy udział w przywilejach socjalnych. Warto pochylić się nad słowami Tory na temat osób niepełnosprawnych szczególnie teraz, gdy niektórzy polscy politycy twierdzą, że nie stać nas na programy pomocy niepełnosprawnym i ich rodzinom.

Jako współcześni postępowi Żydzi wierzymy, że modlitwy – współczesna forma ofiar – każdego człowieka mają taką samą wartość, gdyż wszyscy jesteśmy stworzeni BeCelem Elohim – na podobieństwo Wiekuistego. Dlatego zachęcam Was do podjęcia działań na rzecz poprawy pozycji osób niepełnosprawnych w naszym społeczeństwie. Jestem przekonany, że tylko społeczeństwo, w którego życiu te osoby aktywnie uczestniczą, może być wspólnotą bez skazy. Szabat Szalom!

Mati Kirschenbaum